niedziela, 20 stycznia 2013

Maybelline

Hej , hej ,  hej ;*
Jak mija Wam nudna niedziela  ( ? ), bo mi strasznie wolno . Między czasie gotuje rosołek i smakowite miąsko w sosie meksykańskim :) 

Opowiem Wam dziś o moim podkładzie . Mianowicie o Maybelline Affinitone 24h Perfecting and Longlasting Foundation .
Długo szukałam swojego wymarzonego podkładu , który sprawi że nie będę się świecić po 2 godzinach po wyjściu z domu -.-
We wakacje zobaczyłam reklamę tego cudeńka i postanowiłam wypróbować . 

Zacznijmy od buteleczki , a więc podkład zamknięty jest w szklanej buteleczce z pompką . Pompka dozuje podkład bez zarzutu , nie wylewa się ani nie rozpryskuje na różne strony . Czyli jednym słowem przyjemnie .




Podkład ma rzadką konsystencję , nie można go zaliczyć do tych zwykłych Affinitone .
Hmmm matuje średnio na 6 godzin , potem wspomagam się bibułkami matującymi , bądź lekko poprawiam makijaż pudrem . Pomijając błyszczenie się cery po 6 godzinach , podkład utrzymuje sie na skórze 12 - 14 godzin . Czyli jest nieźle :)
Pięknie wyrównuje fakturę skóry , i odmładza naszą cerę . Nie mamy efektu maski co jest ogromnym plusem :)

Maybelline oferuje nam 6 odcieni 




Ja posiadam 30 SAND, ale jest dla mnie lekko za ciemny porą zimową , gdyż moja opalenizna znikła i jestem za blada :p




Wy też próbowałyście tego podkładu ? Czekam na Wasze opinie .

Cena ok. 38 zł / 30 ml

______________________________________________

Czy w waszej kosmetyczce też nie może zabraknąć bibułek matujących ?
Które w sprytny sposób usuwają nadmiar sebum .

Przyznam się , że moje mam w portfelu :D
Nie wyobrażam sobie życia bez tego gadżetu :D






Cena ok 4 zł ( 40 sztuk ) Rossmann 


Zapraszam na bloga przemiłej osóbki , która zrobiła mi nagłówek !


Miłej niedzieli robaczki ;*

35 komentarzy:

  1. też miałam na obiad rosół ;D
    dziękuje za komentarz postaram się w najbliższym czasie zrobić recenzje mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja też miałam rosół! Haha :D Tego podkładu jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nie przepadam za tą firmą. miałam jeden z ich podkładów i totalnie mnie zasmucił ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. obserwujemy ??
    odpisz u mnie
    http://your-imaginatio-n.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam go nigdy :(
    + Nowa notka http://tanecznedusze.blogspot.com/2013/01/zabiegana.html#comment-form ;*
    + Obserwujemy?:)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam tego podkładu. moim faworytem w tej kwestii jest od lat podkład Lirene Stay Matt :) dzięki niemu mogę zapomnieć o świecącej się twarzy,
    bibułek matujących również nie używałam nigdy ;)
    pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Rosół najlepszy w czasie grypy :) Stawia na nogi.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja miałam affinitone ale ten 'normalny' ;) był moim ulubieńcem dopóki nie poznałam Revlona :D

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam bibułki matujące - cudowne są :) podkładu nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. o tego jeszcze nie mialam nigdy ale ogolnie kiedys bardzo czesto wybierlam podklady z tej firmy :)))) bibulek nigdy w zyciu nie mialam- az dziwne musze sobie cos takiego koniecznie sprawic:)))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. amazing blog!!! i follow you now ;)
    i would love to follow me back because I really love your blog!!
    kisses
    http://blogcashmeremafia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. mi też niedziela długo mija...

    zapraszam do mnie, obserwujemy? :3
    awesome-shadow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. tego podkłądu jeszcze nie miałam, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny blog :)
    Zapraszam do obserwowania http://free-to-be-myself-forever.blogspot.com/

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie, że ma dość szeroką gamę tych odcieni. Bo jestem z tych nieszczęśników, którzy powinni po Ivory sięgać ;p A bibułek nigdy nie miałam, a już w sumie długo myślałam, żeby sobie wreszcie kupić.

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam jeszcze do czynienia z tymi podkładami, i myślę, że nie szybko to nastąpi ponieważ jak na razie znalazłam swój podkład. ;) jest to Ingrid silk&lift. ;)
    pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba wypróbuję :))
    zapraszam ollson.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Zostałaś mianowana do Liebster Blog Award!
    Dowiedź się więcej na - http://myworld-mystory-sonia.blogspot.com/2013/01/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  19. fajnie!

    zapraszam na konkurs: http://madame-chocolate.blogspot.com/2013/01/konkurs-z-sizemaniacom.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Może wypróbuje :)
    A dobrze że mi przypomniałas o bibułkach matujących :)
    Bardzo ciekawy blog i zostaje na dłużej, obserwuje :*
    Zapraszam również do mnie :*
    onedreamoneway.blogspot.com :*
    Będe wdzięczna jeśli zajżysz, skomentujesz i zaobserwujesz :*

    OdpowiedzUsuń
  21. też używam bibułek matujących, ale ostatnio mi ich zabrakło :( masz może skórę mieszaną? bo nie wiem, czy do takiej dobry był by taki podkład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja skóra raczej jest tłusta ;/ Ale ten podkład nadaje się do mieszanej cery i tłustej . Prócz suchej :) na której wygląda strasznie :)

      Usuń
  22. Wypróbuję :)
    Obserwuję i licze na to samo :)
    raspberry-and-strawberry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja nie używałam tego podkładu - stosuję tańsze :P A co do bibułek matujących, hmm nie wiem czy to to samo, ale mam takie jakby chusteczki które wycierają pot nie zmywając makijażu, ale to chyba jednak nie to samo haha :D

    OdpowiedzUsuń
  24. mam ten podkład i lubię go :))


    obserwujemy ? ;) <3
    anothermyowninspiration.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Zapraszam na wirtualny spacer :D nominowałam Cię do zabawy :D będzie mi bardzo miło, jeśli odpowiesz na TAG :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Bibułki matujące fajna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja w swojej kosmetyczce też mam ten podkład, niestety też troszke zaciemny na zimę, więc czeka na swoją kolej :) mam nadzieje,że się sprawdzi wiosną, jak nabiorę trochę kolorków :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Może zakupię ;D
    Fajny blog ;3

    Zapraszam do mnie : lifefaschionandelse.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. nigdy nie słyszałam o bibułkach matujących :o
    napiszesz ich recenzję?


    Sliczny portfel ! :D



    zapraszam do siebie
    welovebaranowa.blogspot.com <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok , mogę napisać :) Jutro będzie recenzja bibułek matujących :)

      Usuń
  30. Podkładu nie miałam, zaś bibułki również noszę przy sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja właśnie chcę wypróbować ten podkład i może się skuszę i skorzystam z Rossmannowiej promocji. Wiele osób go chwali, trzeba by samej spróbować. Tez używam bibułek, albo po prostu zwykłej chusteczki.
    Dziękuje za odwiedziny i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli ci się podoba skomentuj , obserwuj :) Odwdzięczę się na pewno .